Niewidzialne łańcuchy, czyli jak samoocena może nas ograniczać.

Hejka

Samoocena to jeden z kluczowych elementów, który wpływa na to, jak się czujemy i jak radzimy sobie w życiu. To nasze zdanie o sobie, wyrobione na podstawie tego, co o sobie wiemy – lub co nam się wydaje, że wiemy. Samoocena może nam dodawać skrzydeł, ale też potrafi nas skutecznie zablokować i zatrzymać w miejscu.

Skąd bierze się nasza samoocena?

Nasza samoocena kształtuje się przez całe życie. Wpływa na nią wiele czynników, takich jak:

Sukcesy i porażki: Nasze doświadczenia zawodowe i osobiste również wpływają na to, jak siebie oceniamy. Jeśli odczuwamy porażki jako dowód naszej „niewystarczalności”, może to prowadzić do sabotowania siebie i rezygnacji z marzeń.

Opinie innych: W dzieciństwie słowa rodziców, nauczycieli czy rówieśników mogą znacząco wpłynąć na to, jak siebie postrzegamy. Jeśli słyszeliśmy głównie krytykę, mogło to wpłynąć na budowanie niskiej samooceny.

Porównywanie się z innymi: Szkoła, media, social media – wszystko to narzuca pewne standardy, które często próbujemy spełnić. Porównujemy się do innych, co często prowadzi do frustracji i wątpliwości na temat naszej wartości.

Jak niski poziom samooceny wpływa na nasze życie?

Osoby z niską samooceną często same ograniczają swoje możliwości. Rezygnują z wyzwań, które mogą przynieść radość i spełnienie, z obawy przed porażką. Boją się wyjść ze swojej strefy komfortu, myśląc: „To nie dla mnie”, „Nie nadaję się”. Nawet jeśli próbują, każda przeszkoda potrafi ich zniechęcić i utwierdzić w przekonaniu, że nie są wystarczająco dobre.

Znam to z własnego doświadczenia. Miałam w życiu wiele cudnych, wspaniałych pomysłów, ale też takie zdanie o sobie, że to nie dla mnie, że nie jestem do tego odpowiednia. Dopiero praca, naprawdę ciężka praca nad samooceną pozwoliła mi zacząć realizować swoje marzenia.

Jak zacząć budować zdrową samoocenę?

Przestań się porównywać: Każdy z nas jest inny, ma własne unikalne talenty i ścieżki. Porównywanie się do innych prowadzi donikąd. Skup się na sobie, na tym ci lubisz, na tym co sprawia Ci przyjemność, na tym co jest dla Ciebie łatwe.

Zmieniaj swoje myśli: Kiedy zauważysz, że w Twojej głowie pojawiają się negatywne myśli, spróbuj je zakwestionować. Zamiast „Nie dam rady” pomyśl: „Spróbuję, a jeśli się nie uda, to wyciągnę z tego lekcję”.

Ćwicz samowspółczucie: Traktuj siebie tak, jak traktowałabyś bliską przyjaciółkę. Gdy popełnisz błąd, zamiast się krytykować, zastanów się, jak możesz siebie wspierać. Pamiętaj, że każdemu zdarzają się trudne dni, a błędy są naturalnym elementem rozwoju.

Nie bierz wszystkiego do siebie: Świat nie kręci się wokół nas. Jeśli ktoś nie ma czasu na rozmowę, to nie oznacza, że coś jest z Tobą nie tak. Czasami warto zachować dystans i pamiętać, że inni mogą mieć swoje powody, które nie mają nic wspólnego z Tobą.

Jak zmiana samooceny może wpłynąć na Twoje życie?

Kiedy zaczynasz zmieniać swoje myślenie o sobie, zauważysz, że relacje z innymi stają się zdrowsze, a Ty zyskujesz więcej pewności siebie. Przykład jednej z moich klientek pokazuje, jak ważna jest praca nad samooceną.

Pamiętam historię jednej z moich klientek, nazwijmy ją Magda. Kiedy zaczynałyśmy pracować razem, Magda czuła się wiecznie „piątym kołem u wozu” w każdej grupie. Zawsze starała się dopasować do oczekiwań innych, bo była przekonana, że tylko wtedy zostanie zaakceptowana. W pracy przyjmowała każdą krytykę jako dowód swojej niekompetencji, a po każdym niepowodzeniu czuła się coraz bardziej zniechęcona. Była przekonana, że inni są lepsi, a ona po prostu „nie ma tego czegoś”.

Podczas naszej pracy Magda zaczęła odkrywać, co jest w niej wyjątkowego. Stopniowo nauczyła się dostrzegać swoje mocne strony i zaczęła zmieniać sposób, w jaki myślała o sobie. Zrozumiała, że nie musi spełniać oczekiwań innych, by zasługiwać na szacunek i akceptację.

Efekty? Magda zaczęła tworzyć autentyczne relacje, w których czuła się swobodnie. W pracy przestała bać się krytyki i zaczęła przyjmować ją jako okazję do rozwoju, a nie potwierdzenie swoich lęków. W końcu zaczęła działać odważniej – aplikowała o nowe stanowisko i otrzymała awans, czego wcześniej nigdy by się nie odważyła spróbować.

Zmiana jej samooceny pozwoliła jej żyć pełniej, działać z większą pewnością siebie i nie bać się porażek. To pokazuje, jak wielki wpływ na nasze życie może mieć zmiana tego, jak postrzegamy siebie.

Czas przestać się ograniczać

Życie jest zbyt krótkie, jeść niedobre jedzenie, oglądać kiepskie filmy i by tkwić w pułapce własnych przekonań o sobie. Każdy z nas ma w sobie potencjał do spełniania swoich marzeń i działania z pasją. To, co nas często blokuje, to właśnie niska samoocena. Dlatego warto zacząć pracować nad tym, jak myślimy o sobie, być dla siebie życzliwym i odważnie stawiać kroki w kierunku spełnienia.

Pamiętaj, że jesteś wyjątkowa i masz w sobie mnóstwo wartości. Warto to odkryć i zacząć żyć pełnią życia!

Buziaki :*

Kasia

Spodobała Ci się treść tego wpisu? Udostępnij!

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry